Archiwum 15 grudnia 2002


gru 15 2002 nudy
Komentarze: 2

Nuuudyyy.... jutro szkola... referacik z biologi praca z Wosu, referacik z histry, praca na informe... zajeb poprostu... i to w ostatni tydzien szkoly... ostatnio z kumplem planujemy upozorawc wlasna smierc... ciekawe co z tego wyjdzie... jezeli sie uda bede nareszcie wolny :> i bedzie mozna robic co sie chce hehe... pozatym pogoda jest do dupy, zimno jak cholera, wieje, dmucha wogule pizdzi... no ale niedlugo swieta..wiec wszsystkiego najlepszego i zajebsitych prezentow...

 

yodax : :
gru 15 2002 Traalala poraz 2
Komentarze: 1

Poniewaz juz tu jestem niemoge darowac aby nie dac reklamy mojemu FanClubowi :> zapraszam na www.iss-site.prv.pl

A pozatym chcialbym opisac wam moj ULUBIONY DZIEN ktory widzieli juz chyba wszyscy ktorych znam :>

1) wstaje rano, jestem cholernie nie wyspany
2) stara od rana jeczy ze sie spoznim na 15 minut i robie to specjalnie aby posiedziedz w domu dluzej...jakby to cos mialo dac...
3) wychodze...otwieram drzwi klatki i nagle podbiega do mnie maly piesek szczekajac i warczac...mowie do niego "spieprzaj" i zaczynam odchodzidz...nagle glos "moldy czlowieku co moj pies ci zrobil, jak mozesz sie tak odzywac"...olac babcie...
4) ide w strone szkoly...jestem juz tuz tuz schodow w dol...nagle...glos..."yoda parowo czekaj" marta...grrr...dobra...spokojnie...
5) zdejmuje kurtale w szatni i patrze...a tu klops zapomnialem kluczyka do szatni...no zesz qurde
6) fizyka=opieprz
7) matematyka=nieudane proby samobojstwa
8) polski...odpuszcze se komentarza
9) gegra..spoko zrzynanie na maxa
10) historia...poszly z 4 laski w tym wolo heheh :>
11) wracam do domciu, stara na wejsciu "ile mozna siedziedz w tej szkole ?" mowie " przecierz mialem podobno dluzej tam przebywac..." "ale bez przesady obiad tu stygnie..."
12) wyjscie z psem...standart, pogon za smycza 2 kloce i male jamniki=samobojce
13) 2 godzinki przed kompem...gralem w Jedi Knighta 2...chociaz w to mi dobrze idzie...aaha na informatyce mialem cudowny stats 3:0 wiec sebek moze mnie cmoknac...
14) wypruzniam sie na kibelku jedzie jak z kombajnu
15) slucham glosno ramsztajnu, nagle pukanie i dzonek do drzwi...sasiadka...musze przyciszyc..ehhh
16) ponownie siadam do kompa...chce zaktualizowac strone...patrze byl format a strona byla na C:\...no zajeb poprostu...
17) po aktualizacji strony czas na cartoon netwoork i jedzonko...spalilem se 2 tosty...nieobejarzelm poczatku programu...
18) siedze przed kompem i pisze o moim zjebanym dniu....
19) otwieram okno i skacze bo mam ju dosyc...

yodax : :
gru 15 2002 Tralalaaa
Komentarze: 1

Ekhmm...

Zaloylem tego bloga bo namowila mnie do tego pewna osoba... watpie czy cos z tego wyjdzie ale niech sie cieszy...

hmm o czym by tu wam napisac... hmm o opisze wam moj dzisiejszy dzien

1) wstaje rano, patrze na zegarek, mysle "jezu znowu wczesnie sie obudzilem" jest godzina 10:23

2) jem obrzydliwe sniadanie, brat zaraz po jedzeniu bije mnie w brzuch...

3) czas wyjsc z psem...na dworzy spotykam Lukasza Niemca...kurwa swiat schodzi na psy...

4) wracam do domu z psem... przed klatka wypierdalam sie na lodzie...

5) po powrocie siadam przed kompem i zaczynam grac lecz odrazu wstaje musze referat na biologie o inzynieri genetycznej...zajeb jest...

6) po skonczeniu referatu nareszcie gram

7) koncze o godzinie 15

8) gadam z ludzmi na GG

9) nagle czuje swad, braty spalil toster

10) brat wyludza pieniadze, kiedy mu nie daje "przykonuje" mnie abym mu dal

11) ide sie wysrac, ciezko idzie, jechalo jak z kombajnu

12) pisze jakies bzdury na www.blogi.pl

13) slucham iwesniackiej muzyki i gadam z debilami na GG

14) pies sczeka warczy i piszczy... strzela mnie kurwica...

To tyle z moje dnia... moze jeszcze cos pisne... naaraaa

 

yodax : :